Łączna liczba wyświetleń

środa, 9 maja 2012

Pogrzeb Babci -.-

Ta.. Trochę się dziś naryczałam -.- . Masakra. Kościół 2 godziny . Nie mogłam tam być normalnie.. ten zapach, trumna i to wszystko .. Ci wszyscy ludzie podchodzący do mnie i się przytulając mówili jak im przykro.. Nawet ich nie zliczyłam .Potem cmentarz i stypa. Ta.. nie ma to jak to, że wszyscy podchodzili do mnie i mówili mi jaka to jestem duża, piękna, jak ja urosłam i jaka podobna to jestem do mojego taty .. No spoko .. ale ja tych ludzi nawet nie znam. Obudziła się kurde moja rodzina z którą kontaktu nie utrzymuje. A teraz nagle taka kochana jestem i wgl. Najgorsze było to podejście do babci i złapanie ją za tą lodowatą dłoń i zobaczyć ją ostatni raz ;c.

Wniosek ? : Spieszmy się kochać ludzi , tak szybko odchodzą ;c. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za każdy komentarz!
Odwdzięczam się za każdym razem ;>