Łączna liczba wyświetleń

sobota, 14 kwietnia 2012

Problem -.- .

Sobota zajebista normalnie .. dawno takiej nie było. No więc wstaje sobie o 7.00 tylko  po to żeby jechać do miasta, bo byłam umówiona na wyjście do kina z kolegą (Mateusz), przyjaciółką (Ola)  i chłopakiem, który naprawdę mi się podoba / podobał (sama już nie wiem, Patryk ). Od 9.00 siedziałam sobie u cioci tylko po to żeby na 18.00 iść z nimi do kina, a tak nagle moja przyjaciółka do mnie pisze że nie może wyjść . Ekstra. Wkurzyłam się . Pisze chłopakom że nici ze spotkania , to oni że ok . No dobra. Po jakimś czasie Patryk piszę do mnie, że idzie sobie  do kina z Mateuszem i załatwi sobie jakieś laski ze swojej kl . a dobrze wie że mi się podoba . No .. a chciałam iść do tego kina .. sama ..bo nie miałam z kim . No i  Patryk mi napisał że Mateusz , on i jakieś laski idą do kina .. No a ja miałam być tam sama . No to pisze do Patryka, że to było chamskie. On mnie pięknie wyśmiał , powiedział , że jestem skomplikowana . Na to ja, że nie jestem łatwa jak jego reszta lasek a on, że obraziłam "jego byłe" i zakończyła się nasza piękna rozmowa. Kurde.. dziękuje za sobotę ! .
Dawno nie miałam tak zjeba.... dnia . 

Wniosek ? : ' Najpierw poznaj człowieka, później się do niego przywiązuj ! ' 



                                     
                                                      'Zawsze jako ta druga. Zawsze na drugim miejscu. Zawsze w czyimś cieniu.
                                                 Zawsze sama, zagubiona, odstająca od innych.. '


'Bardzo długo byłam cierpliwa, ale jak długo mam jeszcze udawać, że jestem silna? '










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za każdy komentarz!
Odwdzięczam się za każdym razem ;>